Czy uczniowie otrzymają elektroniczne podręczniki?

Monika Karaźniewicz  » Ciekawostki, Technologie

Wszystkie podręczniki dla uczniów będą musiały mieć także formę elektroniczną, a niektóre z nich pojawią się wyłącznie w tej formie. Wyjątek dotyczyć będzie jedynie klas 1-3, ale wynika to głównie ze specyficznego programu nauczania na etapie wczesnoszkolnym. Rozporządzenie o zmianie rejestracji podręczników przygotowane przez ministerstwo edukacji jest już gotowe do podpisu.

Minister edukacji Katarzyna Hall już od dawna powtarzała o konieczności rozwoju e-edukacji w polskich szkołach. Jednym z pierwszych kroków miało być wprowadzenie właśnie elektronicznych podręczników. Niestety realizacja projektu stoi pod znakiem zapytania. Bunt przeciwko takiemu rozwiązaniu podnieśli wydawcy podręczników. Uważają oni, że książki w wersji elektronicznej znacznie obniżą ich dochody, a uczniowie będą je nielegalnie udostępniać kolegom. Wydawcy zwracają także uwagę na koszty utrzymania platformy, na której umieszczone by miały być e-podręczniki. Na razie zaproponowali rozwiązanie, by to szkoły wykupywały każdemu uczniowi dostęp do e-podręczników.

MEN dopuścił wydawanie podręczników w formie elektronicznej już w 2009 roku, ale to rozwiązanie nie spotkało się z dużym zainteresowaniem – powstało ich jedynie około kilkudziesięciu.
Co zmienią e-podręczniki? Przede wszystkim uczniowie z dostępem do komputera, będą mogli całkowicie zrezygnować z zakupu tradycyjnych podręczników, a to powinno znacznie obniżyć koszty edukacji. W Polsce średni koszt zakupu nowego kompletu podręczników wyniesie w tym roku blisko 300,00 zł. Poza tym praca z e-podręcznikami ułatwi także uczniom pracę na platformach e-learningowych, a na ich wdrożenie decyduje się coraz więcej szkół.
Według danych GUS dotyczących wykorzystania technologii informacyjno-komunikacyjnych w 2010 roku ponad 90 proc. gospodarstw domowych z dziećmi w wieku poniżej 16 lat posiada w domu komputer, w tym 83 proc. ma dostęp do Internetu. Większość uczniów na co dzień posługuje się nowoczesnymi technologiami. Dodatkowo wielu uczniów posiada smartfony, a wkrótce powszechnie dostępne staną się tablety i inne czytniki e-booków. Wprowadzenie więc e-podręczników przyspieszyłoby rozwój e-learningu w Polsce.
A jak jest w innych krajach? Pionierami e-podręczników jest stan Kalifornia w USA. Już w ubiegłym roku gubernator Kalifornii Arnold Schwarzenegger rozpoczął kupowanie e-podręczników dla uczniów. Przejście wyłącznie na e-podręczniki zapowiada także Floryda. Podobne plany ma również Korea Południowa.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Komentarze i opinie »